sobota, 28 stycznia 2012

10 wojennych cytatów o zarządzaniu kryzysem

"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny." Ten cytat z Alberta Einsteina pokazuje, że eksperci zarządzania kryzysem raczej nie będą klientami pośredniaka.

Oto 10 wojennych cytatów, które jak ulał pasują do zarządzania kryzysem:

1. "Najszybszy sposób na zakończenie wojny, to ją przegrać."

    - George Orwell

2. "Na wojnie ten wygrywa, kto najmniej błędów popełnia."

    - Napoleon Bonaparte

3. "Przeciwności losu pokazują geniusz generała, szczęście go skrywa."

    - Horacy

4. "Na wojnie wielkie wydarzenia bywają wynikiem błahych przyczyn."

    - Gajusz Juliusz Cezar

5. "Najlepiej zarządza ten, kto pierwszy wykonuje swe zarządzenia."

    - Demostenes

6. "Jeżeli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach."

    - Antoine de Saint-Exupéry

7. "Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów."

    - Empedokles

8. "Godzi się uczyć i od wroga."

    - Owidiusz

9. "Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi, żebyś go nie zabijał."

    - Winston Churchill

10. "Naprawdę sławnych żołnierzy ma tylko kraj, który wygrał wojnę."

    - Stefan Kisielewski

Jaki jest Twój ulubiony "wojenny" cytat o zarządzaniu kryzysem? Napisz o tym w komentarzu.

sobota, 7 stycznia 2012

10 kryzysowych podróży - część 2/2

Każdy kto opracowuje plan zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową przypomina podróżnika wybierającego się w pasjonującą, długą i pełną niespodzianek wyprawę.

W pierwszej części opisałem pięć najczęściej popełnianych błędów w kryzysowych wojażach – dzisiaj pięć kolejnych.

1. Gdzie są nasi przewodnicy?

Kiedy kapitan zajęty jest wyznaczeniem bezpiecznego kursu, inni członkowie załogi – eksperci w swoich specjalnościach – muszą zadbać o pozostałe szczegóły podróży. Każdy zajmuje się wydzielonym zadaniem – jak lokalny przewodnik pokazujący trasę na krótkim odcinku. Jeśli firma nie zatrudnia wykwalifikowanych ekspertów, powinna sięgnąć po zewnętrznych konsultantów.

2. Potencjał "wewnętrzny" kontra zewnętrzny

Żadna firma nie jest samowystarczalna. Częstym błędem w przygotowaniu do zarządzania kryzysem jest założenie, że firma jest w stanie zrobić wszystko sama – bez obiektywnej oceny prawdziwych możliwości.

Niektórzy krzywo patrzą na zewnętrznych ekspertów, bo to kosztuje, bo poufność, bo odpowiedzialność prawna za decyzje, bo coś tam, coś tam... Jeśli ktoś jest sąsiadem redaktora naczelnego lokalnej gazety lub potrafi umieścić wideo na YouTube, nie znaczy, że wie także jak komunikować się z interesariuszami, opracować kluczowe komunikaty, prowadzić konferencje prasowe, itd.

Zaangażowanie wykwalifikowanych i doświadczonych ekspertów może być kluczową decyzją w procesie przygotowania firmy do przeprawy przez burzliwy kryzys.

3. Brak punktów orientacyjnych

Nawet dzisiaj podróżnicy zbaczają z wyznaczonego kursu z innych powodów niż załamanie pogody lub kłopoty techniczne. Najczęściej dzieje się tak kiedy zapominają o podzieleniu długiej eskapady na krótsze etapy.

Podzielenie kryzysowej podróży na krótsze odcinki pozwala mierzyć cząstkowe efekty, wprowadzać korekty do kursu i sprawniej gospodarować zasobami.

4. Lekceważenie wpływu mediów społecznościowych

Wiele organizacji nadmiernie skupia się na narzędziach, technologiach i systemach dystrybucji informacji online. Tylko nieliczne doceniają społeczny wymiar mediów społecznościowych. Coraz więcej kryzysów reputacyjnych zaczyna się od anonimowego (czasem kłamliwego) wpisu na blogu, który błyskawicznie jest rozpowszechniany online.

Zarządzanie kryzysem w Internecie bardziej przypomina zarządzanie ryzykiem – liczy się umiejętność słuchania, komunikowania z interesariuszami i przewidywania ich zachowań.

5. Brak inicjatywy i opieszałość

Chiński filozof Laozi powiedział: "Nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku." To samo dotyczy zarządzania kryzysami – od pierwszej decyzji zależy długość trwania kryzysu.

Jeśli Twoja firma nie ma jeszcze planu zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową, czas najwyższy zrobić ten pierwszy krok – prawda, że najtrudniejszy, ale bez niego najbliższa kryzysowa "wyprawa" może zakończyć się jak wiele nieudanych wojaży śmiałków, których jedynym kapitałem były dobre chęci i wiara, że jakoś to będzie.

czwartek, 5 stycznia 2012

10 kryzysowych podróży - część 1/2

Jeśli Twoja firma przygotowuje się do opracowania planu zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową, wyobraź sobie, że jesteś podróżnikiem przed daleką wyprawą.

Czujesz dreszczyk emocji, bo wiesz, że przed Tobą ekscytujące doświadczenia, odwiedziny dziwnych miejsc, spotkania z nietypowymi ludzi i – co tu ukrywać – także przygody i kłopoty.

Niektóre błędy da się szybko naprawić, inne mogą wywołać poważne konsekwencje. Stąd oczywiste pytanie: "Jak uniknąć kosztownych pomyłek w planach kryzysowych?"

Oto 10 najczęściej popełnianych błędów w zarządzaniu kryzysowym:

1. Brak zasad i procedur zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową

Niektóre firmy przystępują do zarządzania kryzysem całkowicie bezbronne – jest kryzys, więc musimy COŚ z tym zrobić. Nie wolno stawiać wozu przed koniem, szczególnie kiedy jedziemy pod górkę.

Plan zarządzania kryzysem przygotowany i przetestowany przed pierwszym kryzysem, dopasowany do potrzeb firmy skraca czas uporania się z problemem, obniża koszty i wzmacnia firmę.

2. Brak wsparcia kierownictwa

Czy Krzysztof Kolumb wyruszyłby w podróż dookoła świata bez pomocy królowej Izabeli i króla Ferdynanda? Zachęta i finansowe wsparcie hiszpańskiej monarchii były podwaliną odkryć morskich ekspedycji. To samo dotyczy zarządzania kryzysem. Bez poparcia zarządu niemożliwe jest przygotowanie skutecznej strategii kryzysowej.

3. Niejasna misja

Udana wyprawa musi mieć określony cel usprawiedliwiający podjęte ryzyko. Także każdy program zarządzania kryzysem musi mieć swój cel – społeczny, ekonomiczny i polityczny.

Niektóre firmy korzystają z planów kryzysowych, które pomijają ich strategiczne cele. Takie podejście utrudnia lub nawet uniemożliwia osiągnięcie zadowalających wyników.

4. Brak mapy

Dzisiaj większość kierowców korzysta w nieznanym terenie z elektronicznych nawigacji. Kilka lat temu każdy miał w samochodzie mapę. Wcześniej popularne były kompasy. Dzięki tym urządzeniom możemy dotrzeć do wybranych celów. Niestety, niektóre firmy przystępują do zarządzania kryzysem bez mapy drogowej, która pokaże gdzie się znajdują, jaką przebyły drogę i co je jeszcze czeka.

5. Gdzie jest kapitan?

Każdy statek potrzebuje doświadczonego kapitana. Niektóre firmy zapominają albo nie wiedzą jak wybrać osobę, która poprowadzi je bezpiecznie przez sztormy i pokaże jak omijać mielizny – to nie zawsze będzie szef firmy.

To, że ktoś ma doświadczenie w usuwaniu technicznych awarii lub wie wszystko o komputerowych wirusach, nie daje mu certyfikatu eksperta zarządzania kryzysem.

Zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową trzeba się nauczyć jak uczy się dowodzenia statkiem kosmicznym (tak, czasem są chwile w kryzysie kiedy zapominasz o grawitacji).

W drugiej części pięć kolejnych błędów w kryzysowych wojażach.

Kontakt

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *